Zapraszamy na majowy program otwarcia Sceny i Laboratorium Cyrku Jutra – wspólnego projektu Fundacji Sztukmistrze i Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.
Scena Cyrku Jutra
… to nowy cykl spektakli cyrku współczesnego, których twórcy sięgają po nowoczesne technologie, innowacyjne rozwiązania, niecodzienne rekwizyty. Scena Cyrku Jutra to miejsce prezentacji nowatorskich dzieł sztuki cyrku współczesnego, w którym za każdym razem spotka Cię coś niepowtarzalnego.
Laboratorium Cyrku Jutra
… to przestrzeń stworzona po to, aby wspierać rozwój sztuki cyrku współczesnego, poprzez warsztaty przeznaczone tak dla zawodowych artystów jak i osób zupełnie początkujących. To tutaj na rezydencję przyjadą międzynarodowi artyści, to tutaj powstawać będą nowe cyrkowe dzieła. To tutaj przyjdziesz w weekend na Rodzinne Warsztaty Cyrkowe czy skorzystasz z innych aktywności dostępnych w ramach Akademii Sztukmistrzów.
Żonglerka jest piękna i skomplikowana, a żonglerzy cenią rzeczy, które takie właśnie są. Dlatego też nie boją się podejmować filozoficznych wyzwań i wyruszać w eksperymentalną, pełną humoru podróż w nieznane. Czterech ciekawych świata artystów cyrkowych staje przed młodą publicznością, by zaprosić ją do wspólnych poszukiwań odpowiedzi na egzystencjalne pytania, które nurtują ludzkość od zarania dziejów. Zaczynają z przytupem: czy świat w ogóle istnieje? Jak to udowodnić? Czy wystarczy do tego kilka kroków i parę żonglerskich rekwizytów? Wygląda na to, że nic więcej nie potrzeba. Zatem – w drogę!
Artyści w pomysłowy i zabawny sposób dotykają filozoficznych tematów, ubierając je w formę zagadek, do których rozwiązania zachęcają publiczność. Angażują do aktywnego udziału i dzielenia się odpowiedziami. Za odpowiedzi – rzecz jasna – czekają słodkie nagrody. Jednocześnie zapraszają do uważnej obserwacji, rozbudzając ciekawość i chęć wnikliwego przyglądania się oglądanym zjawiskom. Spostrzegawczość okazuje się kluczowa. Żonglerka, z całą gamą towarzyszących jej technik i obiektów, okazuje się idealnym narzędziem dla tworzenia wizualnych łamigłówek i zgłębiania istoty rzeczy.
Żółta piłeczka, znikająca i pojawiająca się znienacka w kapeluszach artystów, wprowadza niemałe zamieszanie. Już samo jej istnienie budzi wątpliwość, gdy próbujemy zrozumieć, że znajduje się tam, gdzie wcześniej jej nie było. Czy wzrok może nas mylić? Czy można mu ufać, jeżeli tak łatwo gubi się, śledząc szybkie ruchy przedmiotów? Każdy zmysł staje się narzędziem poznania. Na scenie pojawiają się dynamicznie zmieniające się obrazy i żonglerskie choreografie, w których podrzucana w górę szybuje cała masa różnorodnych rekwizytów: cigar boxy, ringi, maczugi, kapelusze, piłeczki. Jest ich tak wiele, że łatwo stracić rachubę. Czas upływa nam na przyjemnym namyśle. Ale czym właściwie jest czas? Czy płynie zawsze tak samo? – pytają artyści i w mgnieniu oka układają kostkę Rubika, co innej osobie mogłoby zająć nieskończoność. Dlaczego? Czasami trudno znaleźć klarowną odpowiedź.
Twórcy odwołują się do antycznych myślicieli i opowieści, które pomagają zgłębić istotę egzystencjalnych pytań dotyczących czasu, istnienia i tożsamości. Ile niebieskiego jest w fioletowym? Czy to wciąż jest ten sam kolor, czy już coś zupełnie nowego? Te rozważania ubierają w łatwe do wyobrażenia analogie. Wskazują na fascynującą złożoność rzeczy i przedstawiają je w interesującej formie. Uwrażliwiają i budzą ciekawość. Pokazują proces odkrywania – oparty na próbach i powtórzeniach, jak przy tworzeniu żonglerskiej choreografii.
Czy można podrzucić nieistniejąca rzecz? Ta teoria wymaga potwierdzenia i eksperymentu, który zostaje przeprowadzony na oczach publiczności. Myślicielski palec towarzyszący całej tej eksploracji wznosi się w końcu triumfalnie, by z gromkim okrzykiem „Eureka! Wiem!” ogłosić nowe odkrycie.
Artyści zapraszają na żonglersko-filozoficzną ucztę, pełną zagadek, cyrkowych choreografii, żonglerskich podrzutów, zabawy ruchem i słowem. Jest tu miejsce dla każdego i tego ciekawego i wątpiącego, małego i dużego, dziecka i dorosłego. Każda osoba może wejść w rolę myśliciela lub myślicielki, szukając odpowiedzi na pytania nurtujące ludzkość.
A tak właściwie – czym jest żonglerka? Czy nie stanowi ona dowodu na istnienie świata?